Bezpieczny przejazd kolejowy
zależy także od Ciebie
Ile razy, zbliżając się do
dobrze nam znanego przejazdu kolejowego, ograniczyliśmy swoją reakcję tylko
do zdjęcia nogi z gazu? Jak często zatrzymujemy samochód przed torami? Nie
wszyscy biorą pod uwagę, że maszynista widzący wtargnięcie samochodu na
przejazd jest praktycznie bez szans – droga hamowania rozpędzonego pociągu
to ponad 700 m, a skutki zderzenia są najczęściej tragiczne.
Jest to powszechny problem w Polsce, aż 97 procent wypadków na
przejazdach kolejowych jest skutkiem błędu lub nieostrożności
kierowców. Nawet na przejazdach, na których są zainstalowane
półrogatki, kierowcy często pokonują je slalomem lub nawet je
niszczą, nie zważając na niebezpieczeństwo. Takie zachowanie
świadczy o całkowitym braku wyobraźni. Maszynista prowadzący
lokomotywę nie ma żadnych szans zatrzymania pociągu, aby uratować
życie nieostrożnego kierowcy i jego pasażerów. Czasem kilka minut
cierpliwości może uratować życie.
Właśnie rusza druga edycja kampanii „Bezpieczny przejazd zależy także od
Ciebie”, która jest adresowana do wszystkich kierowców w Polsce, a jej
głównym zadaniem jest uświadomienie kierowcom, że w dużej mierze sami
odpowiadają za swoje bezpieczeństwo podczas przejeżdżania przez tory.
Inicjatorem kampanii, nad którą patronat objęła Krajowa Rada Bezpieczeństwa
Ruchu Drogowego, są PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Dzięki podobnej kampanii
w zeszłym roku – o 23% zmalała ilość wypadków w lipcu i sierpniu (podczas
trwania kampanii) w stosunku do analogicznych okresów w latach poprzednich.
Po raz kolejny twarzą kampanii został Krzysztof Hołowczyc, który od lat z
sukcesem wykorzystuje swoją popularność i autorytet do promowania
bezpiecznej jazdy samochodem.
Dzięki doświadczeniom PKP PLK S.A. z pierwszej edycji kampanii, a także
wsparciu nowych partnerów i patronów medialnych, organizatorzy znów liczą na
sukces. Działania promocyjne będą jeszcze intensywniejsze niż w zeszłym roku
– 300 bilbordów, ponad 200 tablic informacyjnych, 100 tysięcy ulotek,
reklamówki w telewizji i stacjach radiowych, film edukacyjny mówiący o tym
jak się zachowywać przed przejazdem, setki artykułów w prasie ogólnopolskiej
i regionalnej, a także wydarzenia specjalne – konferencje, dyskusje i
rozmowy z kierowcami, mają pomóc w dotarciu do jak największej liczby osób.
To wszystko po to, żebyśmy zaczęli przestrzegać oczywistych przepisów, które
zostały stworzone dla naszego bezpieczeństwa. Powinniśmy się dać przekonać…
97 % wypadków na
przejazdach powodują nieostrożni kierowcy.
Droga hamowania
wielotonowego pociągu jadącego z prędkością 100 km/h wynosi ok.
700 metrów!
Spośród 14 377
przejazdów 59 % to przejazdy kategorii D zaopatrzone tylko w
znak STOP i krzyż świętego Andrzeja – tu rozgrywa się większość
tragedii, tu potrzeba najwięcej uwagi i rozsądku.
Tak zwana „jazda na
pamięć” jest najczęstszą przyczyną wypadków na przejazdach
kolejowych. Nieszczęścia zdarzają się więc w znanej kierowcy
okolicy, gdzie „jeszcze nigdy nie spotkałem pociągu”.
W latach 2003-2005
na przejazdach doszło do 717 wypadków, w których zginęły 124
osoby, a 294 zostały ranne.